Energia – część druga

Na początku energetycznych rozważań starałem się zarysować pewne ogólne kwestie związane z energetyką człowieka i wskazać jakie z tym wiążą się problemy z punktu widzenia wykorzystania naszej energii dla organizowania życia zgodnie z naturą i przywracania jego naturalnego stanu w przypadku zniekształceń cywilizacyjnych. W dalszych częściach będę starał się pokazywać z bliska różne koncepcje opisywania tej energii i metody wykorzystywania jej w życiu człowieka, wyszukując to, co ciekawego dzieje się na energetycznym polu człowieka.

Trzeba jednak zwrócić uwagę na to co wynika z tych informacji jakie przedstawiłem w pierwszej części. Wielość podejść do oceny czym jest i jak się manifestuje energia człowieka, przejawia się także w tym, że to samo pojęcie ogólne „energia człowieka” kryje bardzo różne stany faktyczne, zjawiska czy nawet sytuacje. Mówimy energia człowieka, ale wielu pod tym pojęciem myśli zupełnie co innego. To czyni problematykę energetyki człowieka sprawą bardziej skomplikowaną i trudniejszą do obiektywnego rozważania. Dzisiaj poza wszelką dyskusją zdaje się pozostawać fakt samego istnienia energii życiowej oraz jeden z głównych sposobów jej przepływu w organizmie człowieka /czakry, meridiany/, choć coraz bardziej poznajemy również inne możliwe formy manifestowania się tej energii w życiu człowieka. Na ogół nie budzi większych kontrowersji fakt odnawialności energii czyli jej pobierania, wytwarzania, uzupełniania i przekształcania. Wszystkie pozostałe kwestie jakie mogą się wiązać z problematyką energii są już jednak otwarte i wywołują rozliczne, często całkiem rozbieżne interpretacje.

Bez wątpienia kluczową kwestią jest przede wszystkim tożsamość energii życia, czyli to czym ona właściwie jest. Co to znaczy: „energia życia”? Jest to pytanie właściwie zahaczające o istotę życia w ogóle. Gdybyśmy bowiem znali kompletną odpowiedź na powyższe pytanie bylibyśmy dużo bliżej wyjaśnienia zagadki ludzkiego istnienia. Przybliżona choćby odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. W bogatej literaturze na temat energetyki człowieka rozpatrywanej z najrozmaitszych punktów widzenia spotkać się możemy z całą gamą różnych koncepcji dotyczących tego czym jest energia życia, bądź w jaki sposób, czy w jakiej postaci się przejawia, ale z tych wszystkich prób i koncepcji zdaje się rysować pewien generalny punkt widzenia. Popatrzmy więc jak to wygląda z bliska. Jeden z czołowych uzdrowicieli Wielkiej Brytanii Jack Angelo1 opisuje to tak: „Gdybyś podzielił swoje ciało na małe części, okazałoby się, że jest ono zbudowane z milionów komórek. Po rozbiciu komórek na molekuły, a następnie na atomy, otrzymałbyś najmniejsze składniki materii, cząstki elementarne zbudowane z wirujących matryc energii. Pierwsze ćwiczenie zachęca cię, abyś pomyślał o sobie i innych ludziach jako o istotach zbudowanych z energii – matrycach żywego światła. Jak odkryjesz później, matryca światła, która składa się na ciebie, jest kombinacją wielu wibracji. Wibracje te wydzielają energię, którą mogą postrzegać inni ludzie. Wszyscy wyczuwamy siebie w taki właśnie sposób, choć nie musimy być tego świadomi.(…) Pradawna mądrość uczyła zawsze, że ludzkie ciała są matrycami energii, że materia i energia to jedno i to samo. Co więcej , ponieważ energia bierze swój początek ze źródła świadomości, jest ona świadoma. Ma to ważne implikacje dla uzdrawiania, oznacza bowiem, że każda matryca energii jest świadoma, niezależnie od tego czy jest to cząsteczka, komórka, organ czy całe ciało. Staje się również oczywiste, że każda jednostka energii będąca częścią większej matrycy, takiej jak organ, musi pozostawać w kontakcie z wszystkimi innymi jednostkami. Ów kontakt dokonuje sie przez to , co nazywam siecią świadomości. Od czasu gdy w roku 1916 Einstein sformułował teorię względności, fizycy odkrywają, że cząstki elementarne zachowują się w szczególny sposób. Ich ruch podlega na przykład wpływowi obserwującej je osoby. Świadomość cząstek elementarnych reaguje zatem na energie wysyłane ku nim w formie myśli. Zaskakujący fakt, iż myśl wpływa na materię na poziomie energetycznym, potwierdza tezy medycyny holistycznej, wedle których umysł i emocje maja wielki wpływ na harmonię całego ciała. Potrafią bowiem zmienić zachowanie jego najmniejszych składników, tych samych energii, które tworzą jego fizyczną strukturę i stanowią budulec systemów i organów”. Już z tego fragmentu widać jak złożony jest to problem, a energia występuje w różnych postaciach i funkcjach, a właściwie to energia jest wszystkim, a może raczej wszystko jest energią. Powyższy wywód, acz niezwykle interesujący dodał kilka nowych sformułowań i stwierdzeń, nie przybliżając nas jednak do odpowiedzi. Dowiadujemy się bowiem, że autor wskazuje na istnienie „matrycy energii”,” matrycy żywego światła”, „większej matrycy”, „matrycy światła”, „wibracji wydzielających energię”, ”poziomu energetycznego”, itp. Analizując funkcjonowanie ludzkiego organizmu inny autor – Deepak Chopra2 pisze: …”Ciało wydziela promieniowanie elektromagnetyczne, pulsowanie sygnałów nerwowych wzdłuż kończyn, wyładowania elektryczne emitowane przez komórki serca i słabe pola elektryczne otaczające mózg i to wszystko dowodzi, że jesteś połączony z każdą formą energii obecnej we wszechświecie .Pole kwantowe istnieje w tobie i wokół ciebie. Pole jest twoim rozszerzonym ciałem. Ty jesteś lokalnym zagęszczeniem informacji i energii w całości, która jest ciałem wszechświata(…)Każdy centymetr sześcienny przestrzeni kwantowej wypełniony jest niemal nieskończoną energią, a nawet najmniejsza wibracja jest częścią rozległego pola wibracji rozciągającego się na całe galaktyki. Każda trwała cząstka we wszechświecie okazała się widmowym zlepkiem energii wibrującym w niezmierzonej pustce”… Tutaj dochodzą kolejne pojęcia i dodane szczegółowe kwestie oraz powiązania energii. Bruce Lipton3 nawiązując do wielkiego przełomu w fizyce na początku XX wieku /narodziny fizyki kwantowej/ zauważa:…” Fizycy kwantowi odkryli, że fizyczne atomy są zbudowane z wirów energii, które bezustannie obracają się i drgają. Każdy atom jest jak chwiejący się bączek, z którego emanuje energia. Ponieważ każdy atom ma swój specyficzny energetyczny podpis – spin – zbiory atomów, czyli cząsteczki, razem emanują swoje indywidualne wzory energetyczne. I tak każda materialna struktura we wszechświecie, włączając w to ciebie i mnie, wysyła unikalny energetyczny podpis. Gdyby można było obserwować atom pod mikroskopem, to co byśmy zauważyli? Wyobraź sobie wirującą burzę piaskową poruszającą sie przez pustynne pustkowie. Teraz usuń piasek i pył z tej lejkowatej chmury. Pozostał już tylko niewidoczny, podobny do tornada wir. Pewna liczba nieskończenie małych wirów, podobnych do burz piaskowych, nazywanych kwarkami i fotonami, razem tworzy strukturę atomu. Z oddali atom wyglądałby jak niewyraźna sfera. Wraz z wyostrzaniem obrazu, atom ten stawałby się coraz mniej czytelny i wyrazisty. Przybliżenie do powierzchni atomu spowodowałoby jej zniknięcie i nic byś nie zobaczył. Fakt, ze energia i materia są tym samym został dostrzeżony przez Einsteina. Ujawnił on, ze nie żyjemy wcale we wszechświecie z wyraźnymi fizycznymi przedmiotami oddzielonymi przez martwą przestrzeń. Wszechświat jest jedną, niepodzielną, dynamiczną całością, w której energia i materia są tak głęboko połączone, że nie można ich uważać za odrębne elementy”. Spójrzmy jeszcze przez chwilę co mówi na temat energii jeden z pionierów uzdrawiania za pomocą energii – Richard Gordon5. ”W każdym momencie każdego z nas opływają z zewnątrz i od wewnątrz strumienie energii życiowej, znajdującej sie w nieustannym ruchu(…)Siła życiowa jest energią która odróżnia to co żyje od przedmiotów martwych. Jest ożywczym prądem życia, znanym, docenianym i wykorzystywanym od tysięcy lat przez liczne kultury na świecie(…)Podsumowując, energia życiowa to ożywczy prąd którego inteligencja przechodzi ludzkie wyobrażenie. Siła życiowa przenika wszystko co żyje.”

W tym miejscu spójrzmy więc na temat, który umownie określam jako problem „własności” i „produkcji” energii.

Z energią własną jest tak samo jak z powietrzem. Zarówno energia jak i powietrze jest niezbędnym warunkiem istnienia życia. To oznacza, że tak jeden jak i drugi czynnik nie pochodzi od człowieka lecz jest wytworem Siły Wyższej, jaką by ona nie była. Żyjemy w jednym Wszechświecie, mamy do dyspozycji jedną atmosferę. Z tej atmosfery stale pobieramy jakąś część powietrza do oddychania w swoim organizmie. I czy możemy powiedzieć, że jest to nasze powietrze? Ono jest w pewnym sensie nasze w momencie gdy znajduje się w naszych płucach, ale jednocześnie jest cały czas połączone z całym powietrzem znajdującym się „na Ziemi”. Między cząstkami powietrza jakie pobieramy ze Wszechświata nie ma żadnej granicy i nie możemy powiedzieć, że powietrze znajdujące się np. w przestrzeni 1 metra sześciennego wokół mnie jest moje, a kolejny metr to powietrze mego sąsiada itp. Wprost przeciwnie, te cząstki – zgodnie z teoria kwantową- nieustannie krążą. Analogicznie jest właśnie z energią, bioenergią, czy jak jeszcze byśmy nie nazwali to podstawowe paliwo naszego życia. Jest jeden olbrzymi rezerwuar energii, jakim jest nasz nieograniczony Wszechświat i jest on wypełniony tą energią życia, i każdy z nas pobiera z niego tyle ile jemu potrzeba lub tyle ile jego organizm może pobrać. Nic natomiast nie wskazuje, aby ludzki organizm produkował ponadto jakąś swoją, odmienną od tej, energię, co najwyżej może tę energię życia w jakiś sposób magazynować w meridianach, czakrach itp. Jeżeli założymy, że „produkcja” tej energii życia jest cały czas prowadzona we wszechświecie, to nie odbywa się ona ani wyłącznie w organizmie i ani pod wpływem człowieka. Gdyby tak miało być, wówczas istniałoby zagrożenie zakażenia energii wszechświata, energią złą, którą mógłby wyprodukować jakiś ludzki organizm, będący w stanie choroby lub innej niedyspozycji psychicznej, fizycznej, emocjonalnej. To byłoby zaś zbyt groźną sytuacją dla istnienia całego wszechświata ( z energią życia byłaby wówczas taka sama sytuacja jak w przypadku epidemii jakiejś choroby, która jest niebezpieczna dla człowieka, ale nie grozi unicestwieniem życia w ogóle). Przy tak wspaniałej strukturze , organizacji, budowie i zasadach działania naszego Wszechświata byłoby rzeczą zupełnie nieprawdopodobną narażanie go na tak wielkie ryzyko łatwego unicestwienia. Inną kwestią jest natomiast sama produkcja energii. Można przyjąć na podstawie publikowanych różnych wyników badań, że pewna przemiana, przetwarzanie energii zachodzi również w organizmie człowieka, ponieważ jest ciało człowieka częścią wszechświata i składa sie z tych samych najdrobniejszych cząstek z jakich złożone jest wszelkie istnienie. Trzeba jednak mieć świadomość, że taki proces odbywa się automatycznie, tak jak wszystkie procesy życiowe i nie ma tu żadnego wpływu człowieka na istnienie lub nie tego procesu. Można też oczywiście przyjąć, że ta przemiana zachodzi cały czas, ale ma ona inny charakter niż produkcja np. mebli, czy samochodów. Robiąc meble wykorzystujemy konkretne surowce, plany czy projekty, system organizacji, ludzi i to wszystko skupione w jakiejś fabryce wybudowanej na jakiejś działce. Produkcja energii życia zachodzi na poziomie kwantowym. Głównym sposobem jej wytwarzania/przetwarzania jest nieustanny ruch , wirowanie, zderzanie i wymiana między cząstkami, przekształcanie. W każdym ułamku sekundy zachodzą olbrzymie ilości najróżniejszych reakcji fizycznych, chemicznych, itp. w wyniku których powstaje i przekształca się nasza energia, zmieniając także swoje stany skupienia. Są to zjawiska, na których istnienie człowiek nie ma żadnego wpływu. One zachodzą autonomicznie i automatycznie i nieprzerwanie. Ich przerwanie oznaczałoby najprawdopodobniej zagładę naszego życia. Skoro więc nie możemy produkować tej energii i nie możemy jej zindywidualizować, to również nie możemy mieć własnej energii; możemy – co najwyżej – pobierać dla siebie jakąś jej część, ale nie możemy nią zawładnąć w sposób „właścicielski”, bo zawsze zachowuje ona łączność, więź, połączenie z całą energią wszechświata. Nieustannie też przebiega jej krążenie i wymiana z całą pozostałą energią wszechświata. /zwłaszcza jeśli przypomnimy zasadę holograficznej budowy Wszechświata/5.Dlatego bezpodstawne wydaje się twierdzenie, aby jakikolwiek człowiek miał jakąkolwiek własną energię. Bo właśnie dlatego, że ta energia ma tak uniwersalny charakter, ma takie wspaniałe właściwości zasilania naszego życia w niezbędne „paliwo”, ma również takie wspaniałe właściwości lecznicze, właściwości przywracania wszelkiego zniekształconego życia do stanu równowagi. Jeżeli więc jacyś wielcy uzdrowiciele, lub ci którym wydaje się, że są wielcy, mówią, że pracują swoją energią i uzdrawiają swoją energią, to oznacza to jedynie, że poznali oni jakiś swój sposób na manipulowanie tą wspólną energią, do której każdy ma jednakowy dostęp, ale nie każdy umie z tego dostępu efektywnie skorzystać. Myślę, że bardzo dobrze wpisuje się w tę powyższą konstatację fakt istnienia na świecie wielkiej liczby najróżniejszych metod energetycznego działania uzdrowicieli i terapeutów. Może uda się z czasem stworzyć coś na kształt, jeśli nie encyklopedii, to przynajmniej słownika energetycznych metod uzdrawiania i przywracania równowagi w życiu człowieka. Duża liczba uzdrowicieli i metod jakimi działają świadczy o uniwersalności energii życia i jej zdolności do spełniania swojej niezwykłej misji we wszelkich warunkach, przejawach i sytuacjach. Ponadto trzeba wyraźnie podkreślić, to co wynikało też z przytoczonych wcześniej cytatów, energia jest bytem niezwykle inteligentnym, posiada pełną informację o regułach gry na tym świecie, posiada pełną informację jak należy doprowadzać do równowagi energetycznej, w przypadku jej naruszenia w organizmie człowieka. I na dobry ład tylko w niej tkwi wszelka wiedza o nas samych i naszym istnieniu. Na marginesie można dodać, że ta energia życia przenika wszystko i jest w każdym istniejącym miejscu we wszechświecie, we wszystkich istotach i przedmiotach. Może o tym np. świadczyć fakt uzdrawiających mocy tkwiących w różnych kamieniach i metalach, skałach, ziemi, drzewach i innych roślinach, wodzie, barwach , zapachach. Bez wątpienia takie właściwości drzemią również w zwierzętach i wykorzystują je one na potrzeby swoich gatunków. Dzisiaj już coraz więcej dowodów znajdujemy na uniwersalność pola energetycznego wszelkiego życia i istnienia. Przy pomocy nowoczesnych środków i metod potwierdzamy dzisiaj te zasady i prawidła funkcjonowania Natury, które starożytni zdołali poznać przy pomocy sobie znanych metod i sposobów. Można więc wyrazić pogląd, ze podstawową cechą energii życia, niezależnie od tego jak ją nazywamy, jest powszechność jej występowania. Drugą równie ważną, a może i ważniejszą cechą charakterystyczną jest jej funkcja sprawcza istnienia i nieprzerwanego utrzymywania tego istnienia „w ruchu”. W tym tkwi także jej rola katalizatora i automatycznego regulatora tego ruchu. Bez wątpienia w tej funkcji jest także wpisana możliwość wywoływania pewnych reakcji poprzez nasze ćwiczenia fizyczne, oddychanie, myśli, intencje, emocje i naszą świadomość. Trzecią główną funkcją, o której wspomniałem wcześniej, jest funkcja informacyjna. W każdej najmniejszej cząstce energii, zawarta jest kompletna informacja o całym wszechświecie, o zasadach funkcjonowania i utrzymywania ale i przywracania naruszonej równowagi. Dodać tu jedynie można, że ta funkcja obejmuje także zasady ewolucji zachodzącej w różnych segmentach Natury a ponadto pełnienie roli swoistego archiwum.

Z funkcji uniwersalności energii wynikają także sposoby czy formy przejawiania się energii, które możemy określać wibracją, drganiem, wirowaniem, falowaniem, promieniowaniem, przepływem, przyciąganiem , odpychaniem, błyskiem, świeceniem jak i wszelkimi innymi formami przejawiania się czy ruchu oraz wszelkimi możliwymi skalami dźwięku o licznych częstotliwościach. Mogą oczywiście być także liczne inne formy przejawiania się energii, których nasze zmysły nie są w stanie rejestrować i odbierać.

Jak wcześniej wspomniałem człowiek ma możliwość powiększania swojego zasobu uniwersalnej energii życia, tak jak może tracić ją w wyniku np. nieprawidłowego trybu życia, złego odżywiania, stresów, chorób, złych relacji i innych podobnych czynników. Wielu różnych autorów podaje szereg recept na zwiększanie swojego zasobu energii życia. Z reguły są to różne ćwiczenia fizyczne, ćwiczenia oddechowe i medytacje. Do tych środków należałoby zaliczyć także diety, a może bardziej właściwe byłoby określenie: prawidłowe odżywianie a ponadto też prawidłowy tryb życia czy właściwe relacje międzyludzkie poczynając od tych najważniejszych z własnymi rodzicami. Dla prawidłowego funkcjonowania człowieka znaczenie ma nie tylko ilość energii życia jaką dysponuje, ale także jej prawidłowy przepływ w naszym wewnętrznym układzie energetycznym oraz balans czyli prawidłowe jej rozłożenie w poszczególnych organach naszego ciała fizycznego. Nie stanowi dzisiaj już żadnej tajemnicy fakt, że wszelkie naruszenia, braki, nieprawidłowości w polach energetycznych człowieka, w aurze są sygnałem rodzących się lub już istniejących chorób w ciele fizycznym. Do najczęstszych nieprawidłowości zalicza się na ogół najróżniejsze blokady w przepływie energii w całym naszym systemie. Podstawowe znaczenie mają tu blokady w głównych centrach przepływu energii – czakrach, których jest siedem /omawiam je pokrótce w oddzielnej notce/ ale także w mniejszych punktach przepływu, których ilość określa się nawet na ponad siedemdziesiąt tysięcy. Wszelkie naturalne terapie energetyczne polegają właśnie na usuwaniu blokad w tych centrach czy punktach przepływu i na przywracaniu prawidłowego przepływu energetycznego w systemie człowieka. Blokady energetyczne mogą powodować sytuacje , w których zablokowany jest brak energii jak i jej nadmiar, co jest nie mniej szkodliwe. Często używa się potocznego sformułowania: dodawać lub ujmować energii przez co należy rozumieć taką regulację przepływu by powrócił on do normy, ale informacja o wielkości tej normy tkwi w samej energii. ( wszystkie podkreślenia w tekście – własne).

1 Jack Angelo – Twoja uzdrawiająca siła, Amber, 2006r.

2 Deepak Chopra – Zatrzymaj czas, Helion, 2009r.

3 Bruce Lipton – Biologia przekonań, BMG Publishing, 2010r.

4 Richard Gordon – Dotyk kwantowy. Uzdrawiająca moc dłoni, Medium 2005.

5 Interesującą ilustrację tego zagadnienia przedstawia w jednej z wydanych w Polsce książek Deepak Chopra – „Zatrzymaj czas”, Helion, Gliwice pisząc:…” Ty i Twoje środowisko jesteście jednością. Gdy na siebie patrzysz, widzisz, że Twoje ciało w pewnym miejscu się kończy, pusta przestrzeń oddziela je od ściany Twojego pokoju i drzew za oknem. Jednak w kategoriach kwantowych rozróżnienie między „ciałem stałym” a „pustką” jest bez znaczenia. Każdy centymetr sześcienny przestrzeni kwantowej wypełniony jest niemal nieskończoną energią, a nawet najmniejsza wibracja jest częścią rozległego pola wibracji, rozciągającego się na całe galaktyki. Twoje otoczenie w każdym rzeczywistym znaczeniu, jest rozszerzeniem Twojego ciała: z każdym oddechem wdychasz setki milionów atomów powietrza, które wczoraj wypuścił z wydechem ktoś w Chinach…”.