Ho`oponopono

HO`OPONOPONO  (1)

Jednym z najbardziej znanych procesów stosowanych przez hawajskie ohany w celu rozwiązywania spraw w ich kręgu było  ho`oponopono. Aż dziw, że ten niezwykły proces nie doczekał się  -  jak dotychczas -  swojej  monografii w języku polskim ( zresztą w innych językach chyba także nie ma). Co prawda  jest jedna książka[1], ale trudno jej przypisać taki charakter. Stworzenie takiej monografii to zapewne bardzo trudne zadanie  i nikt nie zdecydował się jeszcze by je podjąć.

Wokół tego procesu powstało wiele różnych wersji, koncepcji, „udoskonaleń”, że trudno doszukać się najbardziej oryginalnej formuły stosowanej przez samych Hawajczyków. Te „modernizacyjne” ciągoty i starania  ich autorów nie miały zapewne  nic złego na celu, choć może były motywowane  zbytnio komercyjnymi pobudkami. Zmodyfikowaną wersję można traktować jako swoją własną i odpowiednio sprzedawać posługując się jednak mocą tajemniczej i oryginalnej nazwy.  Znam kilka takich przykładów, ale nie będę ich tu podawał bo moim celem jest upowszechnianie pewnej, możliwie najbardziej rzetelnej wiedzy.  Jest oczywiste,  że ta „nowatorska” działalność oddala jej wykonawców od  tradycji, charakteru i istoty tego co dawniej nazywano ho`oponopono.

Jeszcze więcej swobodnej  ”twórczości” w „odtwarzaniu” ho`oponopono dostrzec można w prowadzonych bardzo licznie szkoleniach, kursach, warsztatach na temat ho`oponopono. (uczestniczyłem w czterech warsztatach dotyczących różnych wersji ho`oponopono, a o innych jeszcze czytałem). Jeśli więc będziesz decydował się Szanowny Czytelniku na udział w takim kursie to sprecyzuj swoje oczekiwania i zorientuj się czy możesz   na  takim kursie  je zrealizować/spełnić.

Tę ostatnią sugestię  zamieściłem dlatego, że spotkałem się z następującym zdarzeniem. Pewna osoba z kręgu ezoteryki  ogłosiła na swojej stronie, że organizuje kurs ho`oponopono. Z najlepszymi intencjami zadzwoniłem do niej z pytaniem o szczegóły kursu, w tym o to jaki to rodzaj ho`oponopono będzie przedmiotem kursu, itp. Osoba, początkowo lekko zmieszana , co wyczułem przez telefon, za moment bardzo rezolutnie odpowiedziała, iż przeprasza ale teraz nie może rozmawiać bo wykonuje terapię, ale zadzwoni do mnie i odpowie na moje pytanie. Zdarzenie to miało miejsce półtora roku temu, a ta osoba do dnia dzisiejszego nie zadzwoniła. Byłem też pewien , że żadnej terapii nie prowadziła w czasie gdy  ja do niej dzwoniłem. Od tamtej pory ,  ho`oponopono  u tamtej osoby więcej  nie pojawiło się, a przynajmniej ja nie zauważyłem.

Tyle wstępnych uwag , które zamieściłem niechętnie, ale coś mi mówiło, że muszę to zrobić. Żeby zamknąć jednak ten wstępny temat to chcę powiedzieć, że nie jestem przeciwny zmianom, powiem więcej , jestem zwolennikiem zmian, bo wiem , że zmiany są nieuchronne, są one wpisane  w „człowieczy los”.  Zmiany są nieuchronne, tak jak nieunikniona i  oczywista  jest ewolucja.  Tutaj mówiłem natomiast o zmianach, których  motywacje  mają niewiele wspólnego z sensem i istotą procesu, o którym mówimy.

Trzeba  też powiedzieć o jeszcze jednej sprawie. Przekazywanie  wiedzy w dawnych hawajskich rodzinach odbywało się  poprzez  jej nauczanie właśnie w rodzinie, bądź przekazywanie  przez kahunę  wybranemu uczniowi. To oczywiście powodowało, że przekazywane procesy mogły się różnić i różniły się nieraz znacznie, zależnie od doświadczeń danej ohany. Czym innym jest jednak  stosowanie odmiennego od innych ho`oponopono,  przez hawajską rodzinę , czym innym zaś dokonywanie zmiany tego procesu przez osobę nie mającą nic wspólnego z Hawajami po kilkuset czy kilku tysiącach lat.

Przechodząc do meritum sięgnijmy do najbardziej dostępnej i największej dzisiaj skarbnicy wiedzy – Wikipedii. Wedle zapisów tej księgi Ho’oponopono (hooponopono, ho-o-pono-pono) – prastara hawajska praktyka pojednania i wybaczania. Tradycyjnie, ho’oponopono jest wykonywane przez uzdrawiającego kapłana lub kahuna lapa’au w obecności członków rodziny chorej osoby. W dzisiejszych czasach kapłana może zastąpić starszy członek w rodzinie lub nawet sam chory.

                  „Ho’oponopono” jest objaśnione w Hawaiian Dictionary jako „mentalne oczyszczanie: rodzinne spotkania, podczas których, relacje między członkami rodziny były prostowane poprzez modlitwę, rozmowę, spowiedź, skruchę oraz wzajemne pojednanie i wybaczenie”. Dosłownie, ho’o znaczy „rozpocząć działanie”.

                 Pono określa się jako: „dobroć, sprostowanie, moralność, moralne wartości, poprawna lub odpowiednia procedura, doskonałość, dobrobyt, dostatek, pomyślność, pożytek, naturalny stan rzeczy, powinność (moralna), stosowność, właściwość, słuszność, sprawiedliwość, cnotliwość, zadowolenie, uczciwość, zbawienie, perfekcyjny porządek, precyzyjność, dokładność, poprawność, powinność, konieczność odczucia ulgi, usatysfakcjonowanie”.

                 Ponopono oznacza „uporządkowanie, sprostowanie, aranżować, układać, regulować, ulepszać, dopasowywać, rewidować, ustawiać”.

Największa hawajska uczona Mary Kawena Pukui pisała, że obrzęd ten znany był w starożytnych Hawajach co znajduje potwierdzenie także w ustnych przekazach, które pamiętają najstarsi.  Mary Pukui opisała swoje doświadczenia i obserwacje z dzieciństwa w swojej książce z 1958 r.

Mimo że słowo „ho’oponopono” nie było używane wcześniej na wyspach, hawajscy historycy udokumentowali wiarę w choroby spowodowane łamaniem kapu lub prawa duchowego. Innymi słowy choroby nie mogą zostać wyleczone, dopóki chory nie odpokutuje za swoje przewinienie. Zwykle pomagał w tym modlący się kapłan ( kahuna pule) lub uzdrawiający kapłan (kahuna lapa’au). O wybaczenie proszono wyłącznie bóstwa lub osoby, z którymi się wiodło jakiś spór. Pani  Pukui opisała to jako zwyczaj spotkań członków dalszej rodziny w celu naprawienia uszkodzonych więzów rodzinnych. Niektóre rodziny spotykały się codziennie lub co tydzień, żeby zapobiec wybuchaniu problemów. Spotykano się też, gdy ktoś zachorował, wierząc, że powodem choroby był gniew, wina, wzajemne oskarżanie i brak wybaczenia.

Ho’oponopono koryguje, przywraca i utrzymuje poprawne stosunki wśród członków rodziny i jej „rodzinnych” bogów lub boga, poprzez dotarcie do przyczyn i źródeł problemów. Zwykle jest prowadzone przez najstarszego członka rodziny. On lub ona gromadzą się razem z całą rodziną. Jeśli rodzina nie jest w stanie przebrnąć przez jakiś problem, zwraca się do innej zaufanej i szanowanej osoby znającej tę tradycję.

                 Proces zaczyna się modlitwą. Dokonuje się opisu problemu, podsumowuje go i dyskutuje nad przewinieniem. Wymagane jest gruntowne przemyślenie i współpraca, a nie „kurczowe trzymanie się winy”. Poświęca się też czas na refleksje nad gmatwaniną emocji i urazów. W końcu następuje spowiedź, skrucha i wybaczenie. Każdy uwalnia (kala) każdego, wybaczając mu. Odcinają się od przeszłości (‚oki) i razem dokonują ceremonialnego zamknięcia wydarzenia ucztą, zwaną pani, podczas której jedzą wodorosty kala (limu kala) symbolizujące uwolnienie. Proces ho`oponopono został zapomniany ,między innymi w wyniku działalności misjonarzy, którzy przybyli na Hawaje na początku XIX wieku. 

                Proces ten  został jednak odnaleziony i dostosowany do czasów współczesnych przez hawajską kahunkę  Lapa`au Morrnah Nalamaku Simeona, która żyła w latach 1913-1992. W związku z osobistymi problemami zdrowotnymi, poszukiwała możliwości wyleczenia  siebie i   tak trafiła na bardzo stary proces, który pozwolił jej rozwiązać swój problem. Następnie dostosowała ten proces do czasów współczesnych, tworząc niezwykle efektywny program oczyszczania duchowego, mentalnego i fizycznego. Zawsze towarzyszy tu założenie , że jesteśmy sumą wszystkich wcześniejszych myśli, uczuć i czynów i że nasze obecne życie jest zabarwione pamięcią z przeszłości.

               Proces Ho Morrnah Simeony określa się jako Samo-Identyczność (Self-I-Dentity). Twórczyni tego procesu zawsze podkreślała, że istnieje pewna odrębność huny i tego ho`oponopono ze względu na fakt, że huna – jak twierdziła – została stworzona przez człowieka, natomiast proces ho`oponopono powstał na podstawie bezpośredniego przekazu ze Źródła.

                 W latach siedemdziesiątych Morrnah założyła „Fundację Ja, Wolność Kosmosu” dla propagowania Ho. Zasługi Morrnah Simenony zostały docenione zarówno na Hawajach, gdzie otrzymała między innymi zaszczytny tytuł ŻYWY SKARB Hawajów, jak również na niwie ONZ. W 1980r. opuściła Hawaje, aby dzielić się tym darem niezwykłej wiedzy i umiejętności ze światem zachodnim. W 1990 powstał w Europie Oddział fundacji, Pacifica  Seminars.[2]

                     Jednym z uczniów Morrah Simeony był dr  Hew Len, co on opisuje w książce „Zero ograniczeń”, podkreślając, że dopiero za trzecim podejściem wytrwał na warsztatach prowadzonych przez Morrnah Simeone , poprzednio uważając wszystko co mówiła za szalone. W końcu jednak przekonał się do  Morrnah i jej Ho, współpracując z nią do czasu przejścia jej na emeryturę /1992/ i będąc jej asystentem. O ile jednak za swego życia Morrnah Simeone mogła niezwykle skrupulatnie dbać, by proces Tożsamość Ho`oponopono był organizowany z przestrzeganiem precyzyjnych procedur, o tyle w dalszych latach następował proces zmian, upraszczania i pozornego udoskonalania Ho Morrnah, która zresztą  przewidywała, że takie działania będą  następować, również z udziałem Hew Lena. Dokonał on różnych zmian i modyfikacji w procesie i tak powstała jego wersja, literacko określana jako „Zero Ograniczeń”, choć jej autor stara się podkreślać swój związek z Ho Morrnah Simeony.

            Jak wspomniałem tradycyjne Ho było bardzo sformalizowane. Za  S. Kahili Kingiem[3] możemy przytoczyć poszczególne elementy tego procesu.

 

1.Modlitwa i/lub podanie powodu zebrania.

2. Wyjaśnienie reguł.

3. Oczyszczenie atmosfery. W tej części wszyscy uczestnicy mają okazję przedstawić swój punkt widzenia, skomentować coś i podyskutować o kwestiach spornych. Każdy mówi pojedynczo, nikt poza przywódcą zgromadzenia (głową rodziny) nie ma prawa odezwać

się, kiedy ktoś już mówi. Lider udziela głosu i bardzo często wszyscy mówiąc, zwracają się wyłącznie do niego, nawet jeśli opowiadają o kimś innym. Wszystko to pomaga znacznie zredukować napięcia i nie dopuszcza do kłótni.

4. Wyznanie. W tej części osoba przyznaje, że zrobiła coś, co zraniło innego członka grupy.

5. Kompensata, w trakcie której osoba winna obiecuje zrobić coś, aby wynagrodzić szkodę.

6. Wybaczenie. W trakcie części dotyczącej wybaczania winowajcy otrzymują przebaczenie. Zwykle wiąże się to z uściskami, pocałunkami i łzami. Lider mówi wszystkim zebranym, żeby nigdy więcej nie opowiadali mu o sprawie, która została wybaczona.

7. Zakończenie. Zwykle kończy się modlitwą albo dziękczynieniem, dotyczącym osiągniętej harmonii. Potem w zależności od powagi zakończonych spraw wszyscy udają się na małą przekąskę, duży posiłek albo wielką ucztę.

                  W praktyce taka sesja mogłaby trwać trzydzieści minut albo trzydzieści dni, szczególnie ze względu na powagę zarzutów, które mają być poruszone, oraz dlatego, że punkty 3-6. mogą być powtarzane wielokrotnie. A co, jeśli ktoś odmówi wybaczenia? W dawnych czasach na Hawajach było to najwyższe społeczne przestępstwo, karane banicją.  

                  Proces Ho`oponopono Morrnah Simeony jest petycją do Miłości by usunęła toksyczne energie i wypełniła sobą zwolnione miejsce. Proces ten to prosta i zarazem bardzo głęboka metoda rozwiązywania problemów i usuwania napięcia. Pozwala uwolnić  z  zakodowanego w naszej podświadomości – banku pamięci, mentalnego śmietnika, który uniemożliwia  doświadczanie wewnętrznego spokoju, odczuwanie miłości i pokoju wobec innych istot oraz wobec całego stworzenia. Proces ten mogą stosować wszyscy , niezależnie od wieku, rasy czy wyznania. Można go stosować wobec każdej problematycznej sytuacji i nie ogranicza się on wyłącznie do ludzi, ale działa wobec wszystkich rzeczy, zarówno organicznych jak i nieorganicznych. Nie potrzebujemy też wiedzy o przyczynach wywołujących błąd.[4]

            Może on być stosowany wobec  dorosłych i dzieci o wyraźnych zakłóceniach i dysfunkcjach. W sytuacji, gdy ma się do czynienia z umierającymi pacjentami – spotkania rodzinne. Wobec ofiar nieszczęść,samobójców, topielców, ofiar wojen, morderców dzieci, sterylizowanych zwierząt, środków antykoncepcyjnych, zastępczych matek, banków spermy i temu podobnych. W nieporozumieniach pomiędzy dwoma, lub więcej osobami (w rodzinie, interesach). Wobec ofiar ” klątw ” (ANAI) rzuconych przez osobę, grupę, kapłana, lub Kahunę. W przypadku letargu (UHANE HELE), gdy dusza opuściła ciało. Przy uwalnianiu uwiązanych do ziemi dusz. Wobec łamanych Praw Boskich i Praw Natury. W sytuacji owładnięcia przez inne dusze (UHANE NOHO) i uwalnianie od negatywnych wibracji (MAHIKI). Przy rozpoczynaniu nowej pracy lub innego przedsięwzięcia; aby usunąć zablokowania, które mogłyby przynieść problemy, tak duchowe jak mentalne i fizyczne. Przy poszukiwaniu własnych korzeni rodzinnych za pomocą drzewa genealogicznego. W przypadku usuwania ciąży, przedwczesnych porodów i poronień. Przy przygotowaniu do pobytu w szpitalu, sanatorium itd. Przy oddziaływaniu na odległość na instytucje, współpracowników, przełożonych i każdego z kim się można zetknąć. Wspólne nieszczęśliwe lub traumatyczne doświadczenia z poprzednich istnień, które mogą powodować powstanie problemów w życiu codziennym.

                  Proces ten pomaga usunąć negatywne powiązania (Sznury AKA) i stworzyć bardziej harmonijne i pokojowe stosunki.[5] Proces  Samo-Identyczność przez Ho`oponopono jest również sformalizowany i przebiega według 12 stopni, które powinny być bardzo dokładnie przestrzegane.

 Są to:

  1. Związek wewnętrzny
  2. Bo ja jestem pokojem
  3. Oddychanie Ha
  4. Modlitwa otwierająca „JA Jestem JA”
  5. Modlitwa skruchy
  6. Ho`oponopono –
  • krótka lub długa forma
  • Poczęcie /koncepcja/
  • Mahiki
  1. Uwolnienie
  2. Oczyszczenie duchowe
  3. Przekształcenie w Czyste Światło
  4. Modlitwa końcowa  POKÓJ „JA”
  5. Oddychanie Ha
  6. Podzięka.

     

    Z każdym  z powyższych stopni jest związany ściśle określony tekst modlitwy bądź wypowiedzi.

     

    Dla porównania warto także przytoczyć przebieg procesu kupono w wersji stosowanej przez hawajską rodzinę S.Kahili Kinga, która również jest oparta na tradycyjnym  ho`oponopono. Ze względów praktycznych autor używa tu relacji terapeuta – klient, ale jest to jedynie przykładowa relacja.

     

    l. Celem procesu jest rozwiązanie jakiegoś konfliktu, aby wytworzyć harmonię umysłu, ciała i zachowania klienta.

    2. Wszelkie pytania i komentarze powinny być kierowane tylko i wyłącznie do terapeuty (jest to ważne tylko wtedy, jeśli w sesji biorą udział przynajmniej dwie osoby).

    3. Tylko i wyłącznie osoba mająca w dłoni wybrany wcześniej symbol ,poza prowadzącym, co zostało opisane poniżej, ma w danym momencie prawo mówić (jako symbolu można użyć czegokolwiek – muszli, kamyczka, drewienka. Daje on prawo głosu trzymającej go osobie, a jego głównym zastosowaniem jest niedopuszczenie do kłótni oraz to, że niektórzy ludzie nabierają dzięki temu większej pewności siebie).

    4. Przewodnik ma prawo przerwać wypowiedź i wtrącić się w każdej chwili, dotykając lub zabierając symbol (oczywiście należy robić to bardzo delikatnie i grzecznie).

    5. Kiedy terapeuta zarządzi przerwę, nikt nie powinien się odzywać, dopóki sesja nie zostanie wznowiona, a symbol przekazany którejś z osób (ma to na celu dostarczenie czasu na ochłonięcie, jeśli emocje nabrały zbytniej intensywności).

    6. Kiedy terapeuta powie, że dana sprawa została zakończona, nie wolno wracać do niej ani na sesji, ani poza nią.

    7. Jeśli dany konflikt z jakichkolwiek przyczyn nie jest możliwy do rozwiązania, przewodnik może przejść do następnego problemu lub zakończyć sesję.

     



[1] Chodzi o pozycję Joe Vitale i Hew Lena „Zero ograniczeń”, która jednak jest w większości  poświęcona perypetiom J. Vitale w trakcie poszukiwań ho`oponopono „zmodernizowanego” przez  Hew Lena.

[2] Joanna Mądrzak, „Ho`oponopono – powrót do domu” w:„Czwarty Wymiar”, Nr. 8/2009

[3] Serge Kahili  King – Sztuka uzdrawiania według kahunów; ”Manawa”, Wrocław 2009r.

 

 

[4] por.:A.Kligert – przedmowa w skrypcie Pacifica Seminars, pt. „Ho`oponopono Morrnah Simeony”.

[5] tamże, s.23